Po chwili rozmową zajęła mnie Kate, z która poszłam od klasę. Na pierwszej lekcji był j.polski na którym Matthew siedział ławkę przede mną, ale w rzędzie obok. Mino wszystko było to dość blisko i nie przeszkodziło nam to nawiązać kontaktu. Co jakiś czas zwracał się do mnie wołając "ej...". Dalej chciał się w to bawić. Na lekcji pisaliśmy krótkie wierszyki, uczyliśmy się rymować. Matthew kiedy ułożył swój, zaczął wymyślać rymowanki do słowa "gej". Ostatecznie wyszło " Alice gej wozi klej ". Kolejna była matematyka, a po niej wychowanie fizyczne. Matt nie ćwiczył, miał coś z kolanami chyba martwice kolan, ja i Sue postanowiłyśmy nie ćwiczyć. Moja koleżanka domyślała się że jest coś między mną a Matthew, który siedział po drugiej stronie sali. Sue nie bała się zagadać do chłopaka, i chciała wykorzystać okazję że siedzi sam na wf dwie godziny. Wstała i kazała też zrobić mi, poszłyśmy w jego stronę, udawałam że nie chcę iść, ale bardzo cieszyłam się z tego powodu. Usiadłyśmy obok niego, oczywiście Sue kazała mi usiąść przy nim. Rozmawialiśmy chwile o szkole, później zaczęliśmy rozmawiać o deskorolce i minecrafcie.Obiecał że nauczy mnie olie na deskorolce. Mam nadzieję że dotrzyma słowa. Gdy minęła godzina, Sue postanowiła popytać go w kim się zakochał, czy ktoś mu się podoba. Wymieniał wszystkie dziewczyny z klasy przy jednej najładniejszej zawahał się i powiedział " może, ładne jest ". Kiedy wymieniła moje imię Matt zarumienił się i mimiką twarzy wyraził zastanowienie, po chwili wrzucił z siebie słowo " może ". Przez resztę wf rozmawialiśmy i żartowaliśmy. Wspaniała lekcja.
Przez resztę dnia nie rozmawialiśmy, ale nie unikaliśmy kontaktu wzrokowego. Trudno mi było ukrywać to przed Rose, a wiec postanowiłam jej dzisiaj o tym powiedzieć. Więc spytałam się jej czy może dzisiaj do mnie przyjść. Oczywiście zgodziła się. Od razu po szkole poszłyśmy razem do mojego domu. W końcu jej powiedziałam, nie była tym zaskoczona. Czyli aż tak to widać. Rozmawiałyśmy jeszcze trochę, zrobiło się ciemno a jutro miałyśmy sprawdzian z historii. Rose poszła do domu a ja wzięłam się za lekcje.
Dzisiejszy wieczór był o wiele lepszy niż ten sprzed czterech dni. Teraz żyłam nadzieją, sam chciał mnie nauczyć olie, i powiedział że ... że "może " mu się podobam. No ale przecież nie powiedział by przy Sue że chce ze mną być, może by tak powiedział gdybyśmy byli sam na sam, ale to i tak dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję że coś z tego będzie, przed końcem roku szkolnego, który nastąpi już za niecały miesiąc.
*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
" Jest miedzy wami coś magicznego, dlatego trudno wam będzie o sobie zapomnieć "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz